Cucina bezGranic

Visualizzazione post con etichetta mozzarella. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta mozzarella. Mostra tutti i post

domenica 20 maggio 2012

Złota Caprese - Pino Lavarra, Rossellinis, Ravello (SA)

Złota Caprese

Caprese to rodzaj sałatki pochodzącej z regionu Kampania w południowych Włoszech. Przyrządza ją się z pokrojonych w plastry pomidorów oraz mozzarelli przełożonych na przemian, polanych sosem z oliwy z oliwek posypanych grubo zmielonym pieprzem i udekorowanych liśćmi bazylii. Ma ona odzwierciedlać włoską flagę.

A tak wygląda Caprese w interpretacji chefa Pino Lavarra, odznaczonego dwiema gwiazdkami Michelin i gotującego na co dzień w jednej z najbardziej renomowanych restauracji Europy - "Rossellinis" w hotelu Palazzo Sasso w Ravello (SA). http://www.palazzosasso.com/en/dining/rossellinis-restaurant.php

Dla mnie Pino Lavara to Gustaw Klimt sztuki kulinarnej - mozzarella ozdobiona jadalnym złotem z sardynkowym skrzydłem cienkim jak pergamin i na łożu pomidorów jest niczym klimtowska "Judyta".
Zobaczcie sami...












Pino Lavarra, Rossellinis, Ravello (SA)

venerdì 18 maggio 2012

Drogi mozzarelli

 W Paestum, w dniach 7-9 maja 2012 roku, odbyła się wspaniała impreza gastronomiczna "Le Strade della mozzarella" (Drogi mozzarelli). Wykwintna restauracja "Le Trabe", położona we wspaniałym Parku Capodifiume, przez trzy dni była teatrem gastronomicznym, w którym zmierzyli się wielcy szefowie kuchni (Gennaro Esposito, Davide Scabin, Mauro Uliassi, Chicco Cerea, Ilario Vinciguerra, Igles Corelli, Francesco Sposito, Christian e Manuel Costardi, Paolo Barrale, Giovanni Mariconda, Antonio Pisaniello, Gionata Rossi,  Lorenzo Principe, Pasquale Torrente e Raffaele Vitale, Frank Rizzuti, Marianna Vitale, Giuseppe Costa, Pino Lavarra, Peppe Daddio, Aniello Di Caprio, Agostino Iacobucci, Matteo Sangiovanni, Giuseppe Stanzione, Andrea Aprea, Galileo Reposo Arcangelo Dandini, Alfonso Caputo), prezentując własne interpretacje kulinarne na temat podróży i z udziałem mozzarelli.
Wśród gości nie zabrakło ekspertów sztuki kulinarnej Enzo Vizzari dyrektor "Przewodnika Gastronomicznego" tygodnika "l'Espresso", Luigi Cremona kurator "Touring Club Guide", Clara Barra szefowa przewodnika Gambero Rosso, Paolo Marchi założyciel salonu "Identità Golose" (Tożsamości Łakome), Fiammetta Fadda krytyk gastronomiczny tygodnika "Panorama", Luciano Pignataro - znany włoski bloger oraz "food and wine writer".
Ponadto odbyła się prezentacja książki pt: "Sekretny składnik" Heinza Becka - jednego z największych, współczesnych szefów kuchni; a także prezentacja powieści z gastronomicznym tłem: "Pocałunki na śniadanie" napisanej przez Gaetano Capppelli.
W imprezie wzięli udział liczni producenci włoskich przysmaków, min.: Mozzarella di Bufala Campana DOP, wino Fiano, figi typu Bianco del Cilento, fasola z Crotone, białe karczochy z Pertosa, rybki sardele Pisciotta, oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia i inne.
Cała impreza odbyła się dzięki wielkiemu zaangażowaniu jej organizatorów Barbary Guerra i Alberta Sapere.
Albert Sapere z właścicielem restauracji "Le Trabe"


Barbara Guerra

Restauracja Le Trabe

Prezentacja patelni

Dyrektor konsorcjum Mozzarella di Bufala Campana DOP

Heinz Beck

"Tajemniczy składnik" - księżka Heinza Becka


Gaetano Capppelli


Luigi Cremona kurator "Touring Club Guide"

Raffaele Barlotti

Paolo Marchi

Luciano Pignataro





giovedì 19 aprile 2012

Jedliście kiedyś prawdziwy ser Mozzarella Campana DOP?

 

Czy jedliście kiedyś prawdziwą mozzarellę? – założę się, że nie. Ja też myślałam, że jadłam… kupując ją w sklepach w Polsce i we Włoszech. Jakże bardzo się myliłam co do prawdziwej mozzarelli, dowiedziałam się dopiero gdy pojechałam do Cilento na zaproszenie organizacji „Le strade della mozzarella“ (Drogi mozzarelli), która zajmuje się promocją tego fantastycznego sera i terytorium, na którym jest on produkowany.
Dopiero tam, w fabrykach serów spróbowałam prawdziwą „Mozzarella Campana DOP“ i od tej pory nie chcę jeść innej… stałam się jej wielką fanką.
Opowiem więc Wam z radością o tym, czym jest prawdziwa mozzarella i jak powstaje.


Prawdziwa „mozzarella di bufala” (ser z mleka bawołów) jest produkowany w środkowych i południowych Włoszech, głównie w regionie Kampania, w prowincji Caserty i Salerno, w południowym Lacjum oraz w części Apuglii i Molise.



Termin mozzarella pochodzi od słowa „mozzatura“ – czyli od nazwy operacji przeprowadzanych w celu oddzielenia od siebie mniejszych kawałków sera.


 
Ten produkt mleczarski jest wykonany tylko ze świeżego mleka włoskiej rasy bawołów.
Mleko o małej zawartości tłuszczu, ustalonej w przepisach, musi być dostarczone do mleczarni w celu dalszej obróbki w ciągu 16 godzin od udoju.
Krzepnięcie uzyskuje się dodając do świeżego mleka ogrzewanego do 33-36 °C naturalne enzymy pochodzące z poprzedniego przetwarzania mleka bawolego – czyli tzw. serum.


 
Ser dojrzewa w surowicy około 5 godzin, a następnie przelewa się go do wody o temperaturze 95°C, gdzie tworzy pasy, które podlegają „mozzaturze“, czyli odciąganiu w celu uzyskania mniejszych porcji.  
Podzielona mozzarella jest przechowywana w zimnej, solonej wodzie. 
Ser konfekcjonuje się zawsze w torebkach z cieczą. 



Mozzarella produkowana jest w różnych formach, mających swoje specyficzne nazwy: średnie okrągłe kule, tzw. „bocconcini“ (mniejsze kulki, wkładane na raz do ust), plecione warkocze, koraliki (malutkie kulki), wiśnie (wielkości pomidorów koktajlowych), węzły, jajeczka. 
Wszystkie mają dokładnie określoną wagę od 20 do 800 gr.


Zwierzęta muszą być oficjalnie zarejestrowane i są hodowane zgodnie z lokalnymi zwyczajami w stadninach otwartych, gdzie mogą się swobodnie poruszać lub na pastwiskach. 

 
Według źródeł historycznych, bawoły zostały przywiezione na sycylię przez saracenów, a następnie zadomowiły się na bagnistej równinie Garigliano, znajdując tam prawie idealne warunki do życia.


Zachodniogermański lud Longobardów natchnął się na nie po pokonaniu Saracenów w bitwie pod Garigliano w 915 r. n.e. Chcieli je zapędzić na zachód Europy, ale po drodze zwierzęta wymarły z zimna.



Bawoły z których mleka produkuje się mozzarellę to „Bubalus bubalis” pochodzące z Azji. Jest to bydło o krępej budowie, ciemnej, krótkiej sierści, zamieszkujące na obszarach bagnistych i bardzo odporne na wiele chorób, ale nie na zimno. 



Prawdziwa mozzarella ma gładką skorupę grubości jednego milimetra w kolorze białej porcelany. W naprawdę świeżej mozzareli wyprodukowanej tego samego dnia rano, miąższ w środku jest elastyczny i porowaty – jedząc ją ma się wrażenie, jakby żuło się gumę i czuje się ostry, charakterystyczny smak serum mlekowego i pleśni. Nie wszystkim może smakować, zwłaszcza tym przyzwyczajonym do produktów przemysłowych kupowanych w marketach, które są wszystkim, ale na pewno nie mozzarellą… Jedzenie świeżej mozzarelli jest jak picie mleka prosto od krowy – trzeba to lubić i doceniać.



Mozzarella jest często nazywana królową kuchni śródziemnomorskiej, ale także białym złotem lub perłami stołu, w hołdzie jakości i smakowi tego produktu żywnościowego.



Kiedy kroimy prawdziwą mozzarelę, z wnętrza musi wypłynąć biała ciecz – niewielka ilość płynu z enzymami mleka. 

Prawdziwa mozzarella przeznaczona do spożycia nosi znak określony w przepisach – DOP (Denominazione di origine protetta) czyli oznaczenie pochodzenia geograficznego produktów rolnych w Unii Europejskiej.

Z mleka bawolego można robić także ricottę – inny ser, który przypomina trochę nasz twaróg. A z ricotty można robić wiele fantastycznych przysmaków jak charakterystyczne włoskie ciasta i torty. Z bawolego mleka robi się też lody, które smakują wyśmienicie.


Pierwszy dokument historyczny, w którym wspomina się o mozzarelli to kronika Longobardów. Według tych źródeł, już w XI wieku, księżniczka Aloara, wdowa po księciu Capuy, rozdawała biednym „mozzi” (kawałki) białego sera z chlebem. Według niektórych, mozzarellę wynaleźli mnisi benedyktyńscy i dzięki sieci ich klasztorów, upowszechniła się jej produkcja w Południowych Włoszech. Według innych „ojcami mozzarelli” są Normanowie, którzy podbili Włochy a jej ojczyzną jest Aversa - miasto w prowincji Kampanii leżące na północ od Neapolu, gdzie istnieją liczne mleczarnie, w których produkuje się i sprzedaje typowy ser „Mozzarella Aversana”. Pierwszy oficjalny dokument, który mówi o mozzarelli pochodzi właśnie z Aversy, z początku XV wieku.

Czy mnisi benedyktyńscy, czy Longobardowie? – powiem szczerze, że jest mi obojętne kto wymyślił mozzarellę. Bardzo się jednak cieszę, że ją wymyślono, gdyż uwielbiam ten ser. Bardzo cieszę się też, że dzięki moim znajomym producentom z okolic Paestum, od czasu do czasu mogę jadać prawdziwe „białe złoto” czyli ser Mozzarella Campana DOP. Wy też spróbujcie, a nie pożałujecie!

 
© Agnieszka Zakrzewicz