Cucina bezGranic

Visualizzazione post con etichetta oscypek polski. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta oscypek polski. Mostra tutti i post

lunedì 7 dicembre 2015

Slow Food Festival – Central Europe zgromadzi wspólnoty Terra Madre w grudniu w Krakowie




Slow Food Festival – Central Europe (Slow Food Festival – Europy Środkowej) odbędzie w dniach 12–13 grudnia 2015 r. w ICE Krakow Congress Center (ICE Kraków Congress Center) w Krakowie w godz. 10.00–18.00 Organizatorami są Slow Food Poland (Slow Food Polska) oraz Krakow Festival Office (Krakowskie Biuro Festiwalowe).
W festiwalu weźmie udział niemal 200 rolników, przetwórców i producentów żywności z sieci Slow Food i Terra Madre, a także eksperci i specjaliści w dziedzinie żywności z Europy Środkowej. Przybędą delegaci z Armenii, krajów bałtyckich, Białorusi, Bułgarii, Czech, Gruzji, Mołdawii, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Ukrainy, Węgier, Austrii, Niemiec oraz Włoch.


Podczas festiwalu zaprezentowanych zostanie kilkanaście produktów ze Slow Food Presidia, czyli projektów bezpośrednio wspierających rzemieślników produkujących żywność. Na stoiskach pojawi się na przykład Mangalica sausage (kiełbasa z mangalicy) przywieziona z Węgier przez jednego z hodowców świni węgierskiej rasy mangalica. Dotrą również producenci rumuńskiej bryndzy Bucegi Mountain Branza de Burduf (branza de burduf z Bucegów) oraz polskiego Oscypek (oscypka).
Ponadto w program Slow Food Festival znajdzie się 30 laboratoriów smaku, warsztatów kulinarnych, debat tematycznych i pokazów z udziałem uznanych autorytetów. Na festiwalu sieć Slow Food reprezentować będą: Ursula Hudson, prezes Slow Food Germany (Niemcy), Marta Wille-Baumkauff, szefowa Slow Food Tokaj (Węgry), oraz Phillip Braun, który kieruje Slow Food Linz (Austria). Pojawią się oni na festiwalu w sobotę, 12 grudnia, o godz. 11.00, w ICE Kraków Congress Center, by wziąć udział w dyskusji na temat szans i wyzwań rolnictwa w Europie Środkowej.
Począwszy od piątku, 11 grudnia, przez cały weekend festiwalowy w krakowskich restauracjach, klubach i barach odbędzie się 15 kolacji tematycznych, które przygotują znani polscy szefowie kuchni rekomendowani przez Slow Food Polska. Będzie to okazja, by osobiście przekonać się, jak pyszne i zdrowe dania można przyrządzić z produktów Arki Smaku z Polski i innych krajów środkowoeuropejskich. Przewidziano także warsztaty dla dzieci, które mają pokazać najmłodszym bogactwo i różnorodność środkowoeuropejskich produktów. Podczas festiwalu prezentowane będzie również bogactwo kulturalne regionu — odbędą się koncerty, spektakle teatralne i projekcje filmów kulinarnych.
Częścią imprezy będzie Slow Wine vinotheque (winoteka Slow Wine) z ponad 250 włoskimi winami opisanymi w Slow Wine Guide (przewodniku Slow Wine). Wybór win zaprezentują także producenci z Armenii, Bułgarii, Czech, Węgier i Gruzji. Dopełnieniem degustacji i spotkań winiarskich będzie konkurs środkowoeuropejskich win na best St. Martin’s wine (najlepsze Wino Świętomarcińskie) oraz kilka warsztatów w sobotę i niedzielę (sale A i B), w których uczestniczyć będą Sarolta Bardos z winnicy Tokaj Nobilis (Węgry), Marta Wille-Baumkauff z winnicy Pendits (Węgry) oraz producenci win z winnic Livia Girboiu (Rumunia), Selvapiana Chianti Rufina (Włochy) i winnicy Fornacelle Bolgheri (Włochy).



Więcej informacji można znaleźć na stronie festiwalu: http://terramadre.pl/
Slow Food Festival – Central Europe 2015 jest wdzięczny za pomoc udzieloną przez Miasto Kraków. Impreza będzie odbywać się w ICE Kraków Congress Center, a wieczorami przenosić się do zabytkowego centrum miasta. Kraków jako modne i dynamiczne miejsce na mapie imprez gastronomicznych jest idealnym wyborem na gospodarza Slow Food Festival – Central Europe.
W celu uzyskania dodatkowych informacji prosimy o kontakt ze Slow Food International Press Office:
Paola Nano +39 329 8321285 p.nano@slowfood.it
Ruch Slow Food zrzesza ponad milion pasjonatów oddanych walce o dobrą, czystą i uczciwą żywność: szefów kuchni, młodzież, aktywistów, rolników, rybaków, ekspertów i naukowców w ponad 150 krajach. Sama organizacja liczy około 100 000 członków w 1 500 lokalnych oddziałach (conviviach), którzy wpierają stowarzyszenie zarówno poprzez składki członkowskie, jak i organizację kampanii i eventów. Dodatkowo Slow Food to ponad 2 000 społeczności Terra Madre wytwarzających żywność na małą skalę w myśl zrównoważonej produkcji.

sabato 29 novembre 2014

Polska miodem i mlekiem płynie, a tak słabo się promuje. Slow Food - Salon Smaku w Turynie 2014.



Podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Smaku w Turynie, Polska miała niestety tylko trzy stoiska. To trochę mało jak na duży, europejski kraj o wielkim potencjale rolniczym i o wspaniałych tradycjach gastronomicznych. Wypadliśmy stosunkowo słabo nie tylko w porównaniu do Francji, Hiszpanii, Szwajcarii, Japonii, USA czy Niemiec, ale także w stosunku do Bułgarii i Słowacji - a przede wszystkim do Meksyku, Argentyny, Brazylii i Kenii.
Czy w Polsce je się i produkuje źle? Nie! Polskie produkty nie są wcale złe - wręcz przeciwnie, niektóre są nawet wyśmienite. Niestety ich promocja za granicą jest nadal kiepska.

- Podczas poprzednich Salonów Smaku miewaliśmy nawet kilka stoisk, w tym roku ze względu na wybory administracyjne trudno było znaleźć pieniądze na lepszą reprezentację Polski w Turynie. - mówi Jacek Szklarek, prezes Polskiego Slow Food, gdy pytam go o opinię. Dzięki jego współpracy z międzynarodową organizacją założoną przez Carla Petriniego idea powrotu do dobrego, czystego i tradycyjnego jedzenia została zasadzona również w Polsce - i jak sądzi sam Carlin ma szansę wynieść nasz kraj do rangi jednego z najlepszych europejskich producentów zdrowej żywności. Szklarek współpracuje ze Slow Foodem już od 2000 roku. Wszystko zaczęło się od pasji, aby sprawdzić w jakiej bacówce produkuje się najlepsze oscypki. Jacek zaangażował się tak w promocję, że oscypek został uznany jako pierwsze Presidio Slow Food, a w 2008 roku otrzymał markę DOP (Denominazione di Origine Protetta).



I to właśnie góralskich oscypków nie zabrakło w Salonie Smaku w Turynie. Ale nie są to te same oscypki, rozpowszechnione dziś w sieci komercyjnych supermarketów. Z prawdziwym polskim oscypkiem jest tak samo jak z prawdziwą włoską mozzarellą. Musi być on wykonany według tradycyjnych przepisów, z naturalnego owczego mleka dostępnego tylko od maja do września, kiedy owce dają mleko. Wymagane są badania wody, zwierząt i pastwisk. Tylko cztery polskie bacówki odpowiadały wszystkim wymaganiom. Prawdziwe polskie oscypki certyfikowane jako Presidio Slow Food produkują: Władysław Klimowski z Nowego Targu, Wojtek Kompenda z Czorsztyna, Andrzej Zubek z Ratulowa, Józef Wojtczyk z Nidzicy.
Polski góralski ser jest już we Włoszech na tyle doceniany, że producenci znanych włoskich win prezentują go na swoich degustacjach.




Była też Pasieka Jarosa Macieja z Tomaszowa Mazowieckiego - drugie polskie Presidio Slow Food. Rodzina Jarosów produkuje miody pitne od 1978 r., a zaczynali od hodowli pszczół. Technologia produkcji odwołuje się do staropolskich tradycji i receptur. Ich miody pitne produkowane są metodami naturalnymi, bez konserwantów, polepszaczy, sztucznych barwników i aromatów. Surowcem jest miód pszczeli, woda i zioła. Kilkuletnie leżakowanie pozwala im osiągnąć znakomite walory smakowe. Jako pierwsi w Polsce wyprodukowali miód pitny nasycany dwutlenkiem węgla i dojrzewający kilka lat - „Lipiec Perlisty”.
Kadrę kierowniczą i technologiczną firmy stanowią członkowie rodziny Jaros. Właścicielem firmy jest ojciec Maciej. Syn Marcin pełni funkcję głównego technologa, o jakość dba synowa Monika, a nad sprawami technicznymi czuwa syn Bartłomiej.
Rodzina Jarosów zajęła się również produkcją ceramiki, gdyż przez dłuższy czas nie mogli znaleźć odpowiednich naczyń dla swoich wykwintnych trunków. Dziś ich wyroby ceramiczne stały się bardzo oryginalne i atrakcyjne.


Prawdziwą niespodziankę Salonu Smaku w Turynie stanowiło natomiast pojawienie się tam restauracji Metamorfoza z Gdańska. Właścicielka Justyna Zdunek jest otwarta na nowe idee oraz nowe, ambitne wyzwania. Od niedawna do zespołu przyszły dwie nowe osoby: zdolny szef kuchni Adrian Klonowski i nowa menadżerka restauracji: Matylda Grzelak - jak do tej pory jedyna polska absolwentka włoskiego, prestiżowego Uniwersytetu Nauk Gastronomicznych w Pollenzo. To tzw. Gourmand Traveller i koordynatorka projektu bioróżnorodności Slow Food. Do tej pory współpracowała z Justyną Zdunek przy realizacji nowatorskiego projektu „Metamorfoza, Gotujemy Pronature”.  Matylda ma wreszcie bardzo otwartą wizję promocji polskiej kuchni i polskich produktów: Metamorfoza ma być nie tylko polska, pomorska, ale przede wszystkim operująca w kontekście Europy i świata.
Gdańska restauracja na swoim stoisku w Turynie wystawiła fantastyczne wyroby garmażeryjne z dziczyzny, takie jak polędwica z gęsiny, sarny czy kiełbasa z dzika. Towarzyszyły temu musztardy o nucie słodko-kwaśnej wyrabiane z żurawiny, borówek i owoców leśnych, a także powidła niskosłodzone ze śliwek i dyni. Nie zabrakło dobrych nalewek o nucie ziołowo-leśnej, które mogą funkcjonować po posiłku jako znakomite digestivo (trunki ułatwiające trawienie). Prawdziwą rewelacją był olej rzepakowy tłoczony na zimno z dodatkiem młodych igieł sosnowych - i trzeba przyznać, że ta fantastyczna kombinacja, z kromką świeżego polskiego chleba, nie ustępowała w niczym pod względem walorów smakowo-zapachowych świetnym włoskim oliwom z oliwek z dodatkiem rozmarynu. Nad stoiskiem Metamorfozy w Salonie Smaku czuwał Bartosz Czapierski.


Polska ma niesamowity potencjał eko-gastronomiczny i dobrze, że przypomina nam o tym Carlo Petrini. Miody pitne, nalewki, piwa regionalne, sery, masła, dziczyzna, owoce leśne, grzyby, chleby i zioła to potencjał jaki należy wykorzystać w innowacji polskiej kuchni i produkcji spożywczej, która mogłyby podbić rynki europejskie i światowe. Czegoś nam jednak nadal brakuje… - kultury enogastronomicznej i rozsądnej, innowacyjnej polityki promocji na szczeblu zarówno ogólnopolskim jak i regionalnym, która pozwoli małym producentom i hodowcom pracować lepiej i pokazywać się na arenie międzynarodowej.

Agnieszka Zakrzewicz z Turynu